Forum

Nie masz konta? Dołącz do nas
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Autostopowicz (1986)
#1
[Obrazek: 01060401.JPG]
Pamiętny z czasów VHSów dreszczowiec po którym każdy kierowca już miał ciarki na sam widok autostopowicza na drodze. Widziałem ten film pierwszy raz za dzieciaka na kasecie i robił na mnie wrażenie. Jedyne fragmenty, które do niedawna z tego zapamiętałem to eksplozja na stacji benzynowej oraz motyw tortury z przywiązaniem kończyn do tirów. Ostatnio sobie dwupłytowe wydanie QDVD od Visiona sprawiłem i wróciłem do tego klasyka po kilkunastu latach. Takich wrażeń już na mnie nie zrobił, ale klimat nadal jest. Wciąż trzyma w napięciu, świetne pustynne okolice, a przede wszystkim Rutger Hauer, którego jest to z pewnością najlepsza rola zaraz po Roy'u Batty'm. O dobrym aktorstwie C. Thomasa Howella też warto wspomnieć, bo jego popadanie w obłęd przez te prześladowania i ciągłe poczucie niebezpieczeństwa są naprawdę dowodzą talentu.
8/10

Remake'u z Beanem nie widziałem i nie mam zamiaru Big Grin
Odpowiedz

#2
Bardzo dobry film. Trudno by remake mógł dorównać wersji z 1986 r., tym bardziej że Rutger Hauer postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Gra aktorska na wysokim poziomie, do tego świetny scenariusz i klimacik - Nowego Meksyku - jeśli dobrze pamiętam.

Oceniłem tak jak ty.

Remake oglądałem. Moim zdaniem nie jest aż tak źle - głównie za sprawą S. Beana, który potrafi wykorzystywać swoje zdolności aktorskie. Nawet jeśli jego postać nie osiąga poziomu, tej zagranej przez R. Hauera, to przynajmniej jest interesująca. Razi za to głupota 2-ki bohaterów oraz policji. Przez to fabuła filmu wygląda na napisaną na siłę, bez przemyśleń. Brakuje elementów zaskoczenia, motywu działań psychopaty, a film nie trzyma w napięciu w przeciwieństwie do poprzednika. Można jednak go obejrzeć.

Ocena: 5/10
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości