Forum

Nie masz konta? Dołącz do nas
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fryzury
#1
Zauważyliście, że oryginalność (jeśli chodzi o fryzury) właściwie znikła? Wszyscy teraz w jedną mańkę się strzygą - tą irytującą przylizaną grzyweczkę na bok i wygolonym bokom/tyłowi. Na pewno wiecie o co chodzi. Serio, nie można spotykać nic innego, a u fryzjera chcą strzyż najczęściej w ten sposób. Nie każdemu to odpowiada, ale co tam - moda to moda i każdy się tak teraz obcina. Osobiście mnie to śmieszny i ten styl strzyżenia działa mi na uzębienie.

A co wy o tym myślicie?
Odpowiedz

#2
Hehehehe... tak się składa, że ja mam właśnie wystrzyżyne po bokach, ulizane na boczek z wcięciem po lewej stronie. Mi ta moda odpowiada, nie lubię mieć długich włosów bo źle w takich wyglądam, a tak to trochę mi przypomina fryzurę na tak zwanego "amerykańskiego żołnierza".
A co do braku rozmaitości w fryzurach to masz rację, pamiętam jak kilka lat wstecz, każdy na głowie nosił irokeza.
Odpowiedz

#3
Od czasów jak wszedł "irokez"/włosy na żel to trochę brakło oryginalności, która była np. w latach 90 i zaraz po 2000r.

Rozumiem, że komuś podoba się i akceptuję to - wielu znajomych ma takową. Szanuję to, aczkolwiek osobiście nigdy bym nie spróbował czegoś takiego. W swoim komentarzu nie miałem zamiaru nikogo obrazić, po prostu wyraziłem swoje zdanie - może nieco zbyt dosadnie - jeśli tak, to przepraszam.

Ja przerobiłem sporo różnych, generalnie od 5-6 lat w większości decyduję się na długie/średnie. Ale zaliczyłem także "czeskiego piłkarza", strzyżenie na żołnierza, czy po prostu zwykłe uczesanie na bok.
Odpowiedz

#4
Racja też zauważyłem taką modę. Ja generalnie nie wyobrażam sobie chodzić w krótkiej fryzurze, pasują mi długie włosy. Staram się zawsze ścinać na pełną fryzurę, trochę dłuższe z tyłu i z przodu, a krótsze po bokach, ale różnica jest raczej mało widoczna, ale za to praktyczna, bo mam trochę włosów i trudno się je układa.

Też jestem zdania, że w latach 80-tych, nawet 90-tych była ogromna różnorodność w temacie. Dziś wszystko zdaje się być sprowadzone do 1-ego trendu, za którym każdy, czy tego chce, czy nie - musi się dostosować. Już nawet trudno znaleźć fryzjera, który chciałby obciąć inaczej.
Odpowiedz

#5
Co do fryzjerów - właśnie, nauczą się jednego wzoru i się go trzymają. Raz, jakieś 4 lata temu - wchodzę z takimi trochę dłuższymi do salonu,żeby trochę skrócić/podrównać, a babka się pyta od razu "na krótko, czy na irokeza" Big Grin.
Odpowiedz

#6
Witam fryzjer zrobi to co mu każesz a my nie chcemy nic innego tylko cały czas te same ścięcia
Odpowiedz

#7
[quote='Goro Gondo' pid='1642' dateline='1457990608']
Od czasów jak wszedł "irokez"/włosy na żel to trochę brakło oryginalności, która była np. w latach 90 i zaraz po 2000r. /quote]
Sam przez długi czas chodziłem z Irokezem na głowie,teraz mnie śmieszą te irokezy ala Beckham Sick
Dla mnie jedyny Irokez to prawdziwy Irokez a nie jakieś marne podróby Tongue

A co do tematu,również czasami śmieszą mnie te mody Big Grin ... czasami od noszę wrażenie że ludzie nie mają własnego stylu,a naśladują innych Smile
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości