Forum

Nie masz konta? Dołącz do nas
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
CGI, PG-13, Poprawność polityczna
#11
Filmy z Brosnamem miały taki problem że musiały znaleźć zupełnie nowych wrogów, ZSRR upadło, Naziści to stare dziady, więc trzeba było coś nowego wymyślić i dlatego trochę błądzili. Takie czasy, znajomy mi pisał że od 2003 wyszły 4 książki o Bondzie z czego tylko jedna działa się w czasach współczesnych, a reszta to Zimna Wojna.
Chcę aby kraj kochał nas tak jak my go kochamy!
Odpowiedz

#12
(25-02-2016, 18:36)MarcinK napisał(a): Filmy z Brosnamem miały taki problem że musiały znaleźć zupełnie nowych wrogów, ZSRR upadło, Naziści to stare dziady, więc trzeba było coś nowego wymyślić i dlatego trochę błądzili. Takie czasy, znajomy mi pisał że od 2003 wyszły 4 książki o Bondzie z czego tylko jedna działa się w czasach współczesnych, a reszta to Zimna Wojna.

Też racja. W którymś miejscu pisałem, że ZSRR świetnie komponowało się w tematach bondowskich. Temat ten z przerwami ciągnięty był od czasu "Pozdrowienia z Moskwy". Właściwie na "Goldeneye" temat definitywnie został zakończony. Było WIDMO, ZSRR. Pojawiali się też pojedynczy wrogowie. Ale pomysłów brakowało. Wystarczy spojrzeć na "Die Another Day" i 

Spoiler
wykorzystanie diamentów - jak na dłoni widać pomysł zerżnięty z "Diamenty są wieczne" lub nawet "Moonrakera".
Odpowiedz

#13
http://film.org.pl/fx/elemente.html

Nawet TEN film został nakręcony na miniaturach wspomaganych cyfrowo. Tego się nie spodziewałem.
Chcę aby kraj kochał nas tak jak my go kochamy!
Odpowiedz

#14
@MarcinK - to było spore przedsięwzięcie, a kto jak kto, ale Luc nieraz udowodnił, że potrafi dopiąć swego. Za każdym razem oglądam ten film, właściwie tylko dla efektów specjalnych - warstwa fabularna niespecjalnie mnie interesuje.
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości