Forum

Nie masz konta? Dołącz do nas
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Anaconda - 1997
#1
[Obrazek: anaconda-1997-movie-review-jon-voight-se...-snake.jpg]

Do wybitnych film nie należy, ale to całkiem fajny thriller, miejscami oscylujący w stronę kina przygodowego. Duże znacznie ma tutaj scenografia i zdjęcia - są naprawdę świetne, dżungla to kolejny bohater filmu. Wszystkie inne lokalizacje również  wyglądają urzekająco. Akcja w sumie zaczyna się od samego początku i o nudzie niemożna mówić - film jest bardzo dynamiczny. Realizacja jest OK - efekty stoją na dobrym poziomie, nie należą do najlepszych, ale są OK. Stosowano zarówno efekty fizyczne, jak i miejscami CGI, które wygląda nawet znośnie. Obsada składa się z dobrych aktorów, a ich postacie są barwne. Jon Voight w roli czarnego charakteru nieźle wymiata.  "Anakondę" swego czasu można było często spotkać na Polsacie, szczególnie w okresie wakacyjnym. Aktualną wersję czyta Paweł Straszewski, ale dawniej chyba czytał Jacek Brzostyński. 6/10

Oczywiście powstały sequele, ale to co zrobiono z "Anakondą" to woła o pomstę do nieba. Część druga, czyli "Anakondy: Polowanie na Krwawą Orchideę" pod pewnymi względami jest jeszcze OK - ogląda się ciekawie, intryga nie jest jakaś idiotyczna, ale słabi aktorzy i koszmarne efekty niweczą wszystko. CGI wygląda 100 razy gorzej niż to zastosowane w 1997r. Węże dodatkowo powiększono. 4/10

Ale część III i IV to już totalne SF i głupota, laboratoria, najemnicy, tajemnica wieczności i kilometrowe komputerowe węże, które wyglądają gorzej niż w grach komputerowych z lat 90. Filmy toporne i nieoglądalne. 2/10.
Odpowiedz

#2
Oglądałem tylko pierwszą cześć, gdy emitowano pozostałe prawie od razu wyłączyłem kanał, bo traktuje te produkcje jako całkowite nieporozumienie.

Pierwsza część jest naprawdę całkiem dobra. Zgadzam się, że akcja na poziomie, Jon Voight przyćmił resztę i zostawił daleko w tyle, przyznam, że od początku mu kibicowałem w tym, co robił.

Końcówka trochę naciągana, chociażby całkowicie nielogiczne zachowanie tytułowego bohatera.

Też oglądałem na Polsacie i fakt, film był bardzo często tam wałkowany.
Odpowiedz

#3
Pierwsza część to techniczny majstersztyk. Animatroniczna Anakonda to prawdziwe cudeńko technologiczne:
https://www.youtube.com/watch?v=OK0X3kNLAuc
Niestety podobnie jak w przypadku Lake Placid, skończyło się na jednej dobrej części.
Chcę aby kraj kochał nas tak jak my go kochamy!
Odpowiedz

#4
Pierwszy film był jak dla mnie żałosny. Scenariusz wydaje się być napisany na kolanie i sceny są niemiłosiernie naciągane, sama postać anakondy niestety momentami wygląda potwornie sztuczne, a aktorstwo niestety bardzo zawodzi - co prawda Jennifer Lopez z trudem mógłbym nazwać dobrą aktorką, ale nawet Jon Voight gra tutaj poniżej umiejętności. To tyle co mogę powiedzieć o tym kiepściutkim filmie, a kontynuacji tym bardziej nie zobaczę Tongue
3/10
Odpowiedz

#5
Ocena nieco surowa Big Grin. Ale cóż, gusta są różne. Mi akurat film spodobał się. Nie zgodzę się, że scenariusz pisany na kolanie - wszystko składa się w logiczną całość i niema żadnych wątków w stylu mutacje/tajne laboratoria itd. Grupa nagrywa film dokumentalny i wpływa na nieznany teren, gdzie grasują węże.
Odpowiedz

#6
@kryst007 - Fakt troszkę pojechałeś z oceną, ale masz do tego święte prawo. Film ma specyficzny klimat, nie jest to na pewno ambitne kino, raczej produkcja dla mas. Nie jest to też film, który można często sobie odświeżyć, bo faktycznie po którymś seansie strasznie mierzi. Mimo wszystko pozostaję przy tym, że da się obejrzeć.

Kiedyś przypadkowo trafiłem na sequele, ale wytrzymałem kilka minut. Później kiedy widziałem w informacji, że ma być emitowany w TV, omijałem szerokim łukiem.
Odpowiedz

#7
Czytając swoją opinię to faktycznie sądzę, że nieźle zjechałem ten film, ale pamiętam swoje obrzydzenie po seansie. Z drugiej strony dziwię się, że pomimo takiej ostrej krytyki i tak wstawiłem 3/10 Smile
Odpowiedz

#8
Filmik fajny ... nie ma co ukrywać ... i ten wodospad w pewnym momencie lecący do góry :p
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości