Forum

Nie masz konta? Dołącz do nas
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Stukostrachy (1987) Stephen King
#1
[Obrazek: 9294_stukostrachy-400.jpg]

Jest to moja pierwsza przeczytana książka Stephena Kinga. Podobno jest to jedna z jego najgorszych powieści, ale jeśli na serio jest słabsza niż inne, to nie wiem jak zajebiste one muszą być. Książka mnie porwała, chociaż nigdy nie byłem miłośnikiem literatury. Naprawdę jest wciągająca i czytało się z chęcią. Fakt - był jeden niesamowicie nudny fragment opisujący kilka dni z życia Garndera przed przybyciem do Haven, ale to nic. Wszystko się fajnie czyta i wyobraża. Początek bardzo intrygujący, potem mamy niezbyt ciekawy opis życia Gardnera i znowu trafiamy do miasteczka i krok po kroku opisywane są zmiany, jakie zaczynają tam zachodzić. I znów robi się bardzo ciekawie i intrygująco. Na minus można jeszcze zaliczyć przydługie i przesadzone zakończenie, ale i tak jest ono trzymające w napięciu - jeśli można się tak wyrazić w stosunku do książki. "Stukostrachy" to kawał dobrego SF, chociaż niektórych może odstraszać latający automat do coli, czy latający odkurzacz -zabójca, aczkolwiek mi się to podobało i naprawdę fajnie się czytało tą książkę. Chętnie sięgnę po inne rękodzieła Kinga. Chociaż u mnie bardzo mało mają jego książek, jutro zobaczę jakie tytuły posiadają. Obejrzałem też film "Stukostrachy" i jutro go opiszę.
Odpowiedz

#2
Cytat:Chętnie sięgnę po inne rękodzieła Kinga. Chociaż u mnie bardzo mało mają jego książek, jutro zobaczę jakie tytuły posiadają. 
Poszukaj w marketach i na poczcie tam za kilka zł można nabyć kieszonkowe wydania jego powieści.
Chcę aby kraj kochał nas tak jak my go kochamy!
Odpowiedz

#3
Warto sięgnąć po dzieła mistrza. Ja w Empiku widuję ich od groma - ale 30 zł trzeba wydać, nie wiem czy są jakieś tańsze wydania, ale może jak MarcinK napisał, są zapewne jakieś wydania kieszonkowe, znacznie tańsze. U mnie na półce widnieje kilka pozycji, w tym także zbiorów opowiadań. Stukostrachy czytałem już jakiś czas temu, w moim odczuciu dość nierówna pozycja, z tego co pamiętam początkowo czytało się naprawdę nieźle, ale później przewijały się wątki i postacie raczej zbędne z punktu widzenia głównej fabuły. Mimo wszystko musiałbym sobie odświeżyć, by coś więcej powiedzieć.

Nie widziałem nigdy ekranizacji filmowej i nie wiem, jak daleka jest od pierwowzoru. Jakby nie patrzeć ekranizacje filmowe książek S. Kinga są naprawdę nierówne. Po świetnym "Lśnieniu" zarzuciłem sobie jakiś czas temu "Maglownicę" - za którą zabrał się T. Hooper. Film mnie nie porwał, w przeciwieństwie do opowiadania Kinga.
Odpowiedz

#4
Dostałem "Uciekiniera" i "Strefę Śmierci". Mają jeszcze "Danse Macabre", "Pod Kopułą", "Zielona Mila", "Dolores Claiborne", "Bastion" i "Misery" - znacie te książki?

Swoją drogą ciekawe, czy "Uciekiniera" będzie się tak fajnie czytało, jak oglądało się film ze Schwarzeneggerem. Żałuję, że King nie zekranizował własnoręcznie więcej filmów, bo jego "Maksymalne przyspieszenie" bardzo mi się podobało, ten styl do gustu mi przypadł.
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości