Forum

Nie masz konta? Dołącz do nas
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Codename: Outbreak
#1
[Obrazek: hqdefault.jpg]

W tą grę też się wygrałem do oporu, strzelanka na najwyższym poziomie + elementy jak z horroru, skaczący pająko-podobni kosmici, kokony, zainfekowani żołnierze itd. Też mam to z jakiejś gazety, ale zbyt wielu etapów nie pobiłem Big Grin

Misja 1: "Czarne Gniazdo" - jest dość łatwa, wystarczy odszukać pewnego doktorka w ruinach. Ale za pierwszym razem na pewno będzie skucha Big Grin. Dopiero potem dochodzi się do wprawy. Karabin jeszcze w uboższej wersji i ilość przeciwników skromna. 

Misja 2: "Atak Kobry" - no i tutaj już zaczyna się jatka, o wiele trudniejszy poziom, wszystko rozbudowane, a ilość przeciwników zdumiewająca - patrole, wieżyczki, bodaj czołg się pojawia i kilka "pająków". Nie łatwy poziom, ale do przejścia. Chociaż od paru lat gdzieś nie udało mi się Big Grin. Musiałbym znów przysiąść i rozpracować. 

Misja 3: "Atak Kobry, cześć II" - na tej misji się wyłożyłem, grałem wiele godzin w ten poziom i zawsze, albo poległem, albo zagubiłem się w mnogości korytarzy i laboratoriów. Ale gra jest na płytce, więc liczę, że przy odrobinie zaangażowania będzie do przejścia Big Grin

Ciekawe jakby wyglądała ekranizacja tej gry, chętnie bym zobaczył^^.
Odpowiedz

#2
Osz kurcze, pewnie gra z CD-Action Smile, też sporo gierek z gazetek mam, ale ten tytuł kojarzę tylko z nazwy, która gdzieś mi się tam w pamięci przewija.
Odpowiedz

#3
No właśnie chyba stamtąd to mam Big Grin. O ile nie mylę się to w 2003 to wydali.
Odpowiedz

#4
To już troszkę czasu ma. Kiedyś zbierałem CD-Action, bo często można było naprawdę fajny tytuł upolować. Do tego ciekawe teksty, poradniki etc. Swoją drogą gra do złudzenia przypomina "Chrome", w który miałem okazję zagrać. Mimo, że z perspektywy lat grafika wydaje się bardzo słaba, to takie gierki miały swój klimacik, w szczególności kiedy się grało w nocy.
Odpowiedz

#5
Osobiście gdzieś wolę te gierki ze starszą grafiką, sam nie wiem czemu, ale wszystko co nieco starsze gdzieś bardziej mi się podoba. Oj zgadza się, klimacik był, niekiedy grało się do 1-2 w nocy, bo tak niektóre gry potrafiły wciągnąć. Ja nie zbierałem CD-Action, ale w 2002 kupiliśmy pierwszy komputer, więc jak jakieś gry trafiło się w sklepie/kiosku to były kupowane.
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości