Forum

Nie masz konta? Dołącz do nas
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ostatnio oglądane
#31
Oglądałem kilka lat temu, także na TVP. Jak dla mnie średniak 5/10. Historia ma potencjał, ale gorzej z wykonaniem. Gra aktorska zróżnicowana, Arnold przyćmiony przez Gabriela Byrne. Swoją drogą dziwnie oglądało się Arniego w takiej produkcji. W filmie przewinęło się kilka fajnych pomysłów, ale nic więcej, momentami bardzo nierówny.
Odpowiedz

#32
No i twórcy nie wiadomo co chcieli stworzyć - klimatyczny, satanistyczny horror, czy sieczkę z Arnoldem. Jedno jakby gryzie się z drugim. Na początku jakby było OK, ale potem całkiem do chrzanu i na końcu Arnold się zbroi, bierze M-16 (swoją drogą, nie wiem po jaką cholerę, bo i tak wie, że właściwie na nic mu się to zda) by na końcu rzucić wszystko na bok i stanąć z gołymi rękami twarzą w twarz z CGI szatanem. Mogli się zdecydować, albo klimat, albo rąbanka ze szczątkową fabuła. A tak to chuja wyszło im z tego. Tu by się chciało mrocznego klimatu, ale Arnold z M-16 to też coś co chce się oglądać.
Odpowiedz

#33
A ktoś widział wczoraj Nieuchwytny cel z Van Damme'em ? Film całkiem przyzwoity, ale nic więcej. Denerwował mnie nadmiar tych spowalnianych ujęć oraz miejscami zbyt nadęte/tryskające patosem sceny. Było też kilka zabawnych scen, chociażby "ta pod koniec z granatem". Ogólnie film polecam, ale nie w nadmiarze.
Odpowiedz

#34
Akurat wczoraj nie, ale znam ten film dość dobrze i zgadzam się z Tobą, że całkiem fajny, ale czasem za dużo cwaniactwa w nim. Telewizja też przez każdą możliwą stację go przepuściła, począwszy od Polsatu, TVN, TVP, RTL7, a ostatnio TV PULS. Mi jednak najlepiej odpowiada wersja kasetowa.
Odpowiedz

#35
Obejrzałem film "Pies Baskerville'ów", wersję z roku 1988 i taka średnia jest. Wyraźnie niżowa produkcja, średnio wciągająca. Taki ni to horror, ni kryminał. Z nudów zobaczyć można, ale nic specjalnego. Na uwagę zasługuje muzyka. Wygląd psa na zbliżeniach też niczego sobie, ale jeśli jest pokazany obok ludzi to bykiem to on nie jest Wink. Wiem, że sporo ekranizacji tego było - polecacie jakąś?
Odpowiedz

#36
Wczoraj zobaczyłem "Misery" na podstawie książki S.Kinga - znakomity thriller, chociaż zbyt mało znany, żeby pisać wątek o nim. Świetna ekranizacja - idealnie odzwierciedla książkę. Wiele scen jest dokładnie takich, jak sobie wyobrażaliśmy je czytając "Misery" w wersji literackiej. Ale jako NIE ekranizacja także jest to znakomity film, trzymający w napięciu, ładnie sfilmowany z świetną scenografią. Aktorzy grają na najwyższym poziomie. Muzyka także dobra. 7/10

Parę dni temu obejrzałem "Nocne zło" - również na podstawie opowiadania Stephena Kinga. Całość nieco razi amatorską realizacją, ale w napięciu nawet trzyma, klimat jest OK i postać "Nocnego Lotnika" jest bardzo intrygująca i ciekawie napisana. 6/10
Odpowiedz

#37
"System" z 1995 r. Dziś po raz pierwszy obejrzałem ten film na TV4 i w sumie wcześniej jakoś mi nie mignął na innych kanałach. Czytał Paweł Straszewski - raczej średnio, może nawet słabo, samo tłumaczenie też takie sobie.
Odpowiedz

#38
"Sprzedawca śmierci" - Bardzo średni film, jako ekranizacja książki pt. "Sklepik z marzeniami" również wypada co najwyżej przeciętnie. W filmie nie udało się stworzyć żadnego klimatu grozy, napięcia też nie uświadczymy. Elementy humorystyczne - nie na miejscu. Boli również zły dobór obsady, znane nazwiska chyba mają odwrócić uwagę od nie najlepszej realizacji. Ed Harris jakiś nieobecny, jakby zastanawiał się, czemu się znalazł na planie 'Sprzedawcy śmierci", Max von Sydow próbuje coś tam ratować, ale także jego postać nie jest jakoś rewelacyjnie zagrana. Niema też tego demonicznego wyglądu. Co było OK - muzyka chociażby i kilka fajnych scen jak np. wybijanie okna, walka Nettie z Wilmą, czy scena w barze.

Jako ekranizacja książki wypada także średnio - ponieważ starano się wszystkie wątki na siłę przenieść, co spowodowało chaos i zero budowania atmosfery grozy. Film to nie książka, ale ciekawiej można było początek historii zainscenizować. A jeśli ktoś książki nie czytał - wiele scen może być nie zrozumiałych. Wiele pomysłów pozmieniano i to wyszło akurat na dobre, np. Hugh zamiast starego lisiego ogona kupuje kurtkę z 1955 roku. Było kilka takich ciekawszych zmian. Ale też zmieniono nieco postać pana Gaunta i w filmie już na samym początku spotka się on z szeryfem. W książce nie opuszczał swojego lokum, a tutaj wszędzie go pełno. Do filmu też nie trafiło co najciekawsze - czyli ogólna destrukcja miasta, walka baptystów z katolikami, czy przemiana Gaunta w demona i jego ucieka. Jak można robić ekranizację i nie dać do filmu tego, co w książce było najlepsze. To samo było w "Stukostrachach" - wszystkie nudne motywy przeniesiono, a co najciekawsze - pominięto.
Odpowiedz

#39
Ostatnio oglądałem ponownie ,,www.strach". Po 9 latach od ostatniego obejrzenia stwierdzam, że jest to słaba produkcja. Niczym horror klasy C kina Asylum.
Odpowiedz

#40
Wiem, że Polsat to emitował bardzo często w okresie wakacyjnym w 2006-2008r. Miałem w planach obejrzeć, ale jakoś nie udało mi się nigdy, ale skoro mówisz, że słabe to raczej wierzę na słowo. Pamiętasz kto czytał wtedy i teraz?
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości